_______



język hausa zapisywany w bookoo, czyli znaczeniowe zgadywanki:

'odpowiedz-na-echo'
'opuść-miejsce'
'otwórz-usta'
'jedz-abyś-nie-umarł'
'nie-pozwól-przejść'
'upadnij-i-umrzyj'
'nie-pozwól-się-spóźnić'
'malamie-otwórz-nam-księgę'
'idź-sobie-ze-swoim-kołczanem'

&

'siedź-w-swym-mieście'

_________


[języki i ich tajemnice]

"wiatr zaś powiedział, że w żadnym wypadku nie pozwoli na to, aby ogień wygasł"

_________


rozwiązania [ostateczne]:
- głośnik, mikrofon
- epigon, przedstawiciel starej ekipy
- pierwszy posiłek dnia w miesiącu muzułmańskiego postu
- niesmaczne jedzenie
- zatruta strzała
- chińska porcelana
- grzechotka na dachu służąca jako budzik, poruszona porannym wiatrem
- motyl
- rodzaj małżeństwa
- osoba z obciętymi kończynami

__________


słucham dłońmi swojego pulsu. dostaję pomarańczowy sok.
i już po baletach.
już po wzruszeniach.
po czyżykach. po ptakach.

po dotykach.

w uszach wibrują gitary. jeszcze przyjdzie nasz czas. na razie rozmijam się z właściwymi półkami, właściwymi ludźmi. wypowiadam nieodpowiednie słowa. odpowiednich nie jestem w stanie wyartykułować.

"kill me if you dare
hold my head up everywhere"
tru tu tu

[nie boję się ciebie]

skomentuj 2010-01-23 13:33:04






_______



kraina śródzimia.

droga z punktu A do punktu B.
oblicz opóźnienie.

[w trakcie seansu (...) dociera do mnie, że w każdym wieku, bez względu na sytuację mogą nastąpić olśnienia. tarot zachwyci mnie po trzydziestce. gra na perkusji po czterdziestce. ikebana teraz, teraz, teraz!]

a potem mowię sobie, że jestem wielka. kłamię, ale dla swojego własnego dobra. balsamuję się za życia. gładzę po powiekach i policzkach. i wstaję w środku nocy, żeby ocalić kilka bezwartościowych linijek.

[how stupid is that?]

mówię sobie, że bezpiecznie jest tylko tu i u boku m. nigdzie więcej. każdy krok i oddech to wyzwanie. tak samo jak każde przetłumaczone nieopatrznie słowo.

mierzymy wyżej.
nie kończymy się na tym.

zobacz. dotknij.

poczuj.

kreślenie sugestii
jak mapy przygody
w burą śródzimową
noc.



skomentuj 2010-01-15 18:24:19






________



od wczoraj tylko TO

relacje i prelekcje przegryzam żurawiną
[pogoda jest zła, potrzeba nam dużo witaminy c]

poza tym nieziemsko cieszę się ze zmiany
czasu
z tej jednej zyskanej w ten sposób
godziny

[dzięki niej zdążyłam we śnie otworzyć okno na poddaszu i spędzić przemiły poranek w naszej akustycznej kuchni, próbując swych sił w dyscyplinie, która za każdym razem jest dla mnie zgoła nowa. a imię jej: zwykła, przyjemnie inspirująca i obficie zakrapiana kofeiną rozmowa ;)]

skomentuj 2009-10-25 12:20:58